Sernik dla początkujących

Jeżeli jesteś początkującym w zmaganiach z kulinarnymi przepisami zapraszam do wypróbowania przepisu na pyszny sernik z jagodami. Robi się go naprawdę łatwo i szybko, każdemu wychodzi i jest naprawdę smaczny.

Będziemy potrzebować:

Na spód:

  • 200 gr ciasteczek pszennych czekoladowych lub maślanych (np. ciasteczka Leibniz)
  • łyżka kakao
  • 50 gr roztopionej w kąpieli wodnej ciemnej czekolady
  • 70 gr roztopionego masła

Ciasteczka kruszymy na drobno ręcznie lub w blenderze, dodajemy łyżkę kakao. Czekoladę rozpuszczamy razem z masłem w kąpieli wodnej. Dodajemy do ciasteczek dokładnie mieszamy, najlepiej ręcznie.

Przygotowujemy formę okrągłą o średnicy ok. 24 cm, spód wykładamy papierem do pieczenia. Masę ciasteczkową wykładamy na spód i brzegi mocno dociskając. Wkładamy wszystko do lodówki, a  w między czasie przygotowujemy ciasto. Włączamy także piekarnik na 180 stopni.

Masa serowa:

  • 500 gr twarogu dobrze zmielonego, dobrej jakości i tłustego (najlepiej ok. 40% tłuszczu)
  • 500 gr serka maskarpone
  • 2 białka jajek
  • 1/3 szklanki cukru
  • 3 tabliczki białej czekolady roztopionej w kąpieli wodnej
  • łyżka mąki ziemniaczanej
  • 300 gr jagód, świeżych lub mrożonych, umytych i wysuszonych

Wstawiamy białą czekoladę do kąpieli wodnej do rozpuszczenia. Gdy rozpuszcza się cieżko należy dodać do rondelka w którym jest czekolada odrobinę mleka. Oba sery mieszamy w dość dużej misce ręcznie lub za pomocą miksera. Dodajemy białka jajek, cukier, mąkę ziemniaczaną i roztopioną biała czekodę. Wszystko mieszamy razem dość dokładnie. Wyjmujemy z lodówki nasz spód i wylewamy na niego masę serową. Na wierzch wykładamy przygotowane jagody. Zmniejszamy temperaturę w piekarniku do 120 stopni i wsadzamy ciasto na 60-70 min. Po tym czasie sprawdzamy czy ciasto się zcieło, ma mieć dosć galaretowatą konsystencję. Wyciągamy je od razu z piekarnika i odstawiamy do schłodzenia. Gdy ciasto przestygło, zciągamy obręcz i wstawiamy je na noc do lodówki. Wtedy masa zgestnieje i będze akurat do porannej kawy.

Smacznego!

Źródło zdjęcia: zdjęcie własne

Kozi ser

W poprzednim poście mogliśmy się dowiedzieć co nie co na temat mozzarelli. Dziś opowiem wam o doskonałym źródle białka, witamin i soli mineralnych czyli kozim serze. Produkty z koziego mleka są o wiele zdrowsze od mleka krowiego, dlatego też kosztują więcej. Dzieje się tak dlatego, że mleko kozie nie zawiera metali ciężkich, ponieważ organizm kozy w sposób naturalny je izoluje. W mleku kozim jest też znacznie mniej kazeiny niż w krowim, to kazeina jest właśnie głównym czynnikiem wywołującym u dzieci uczulenie na białko mleka krowiego. Dodatkowo mleko kozie zawiera dużo aminokwasów, witaminy B2 i  miedzi. Ma w swoim składzie wysoko przyswajalne żelazo, którego nie ma w żadnym innym serze. Więc jeśli nie jesz mięsa, powinieneś polubić kozie sery

O tych i innych zaletach koziego sera od dawna dobrze wiedzą Grecy, Turcy i Ormianie. Spożywany jest też chętnie na Bałkanach i nad Morzem Czarnym. Cenią go także producenci serów we Francji oraz Szwajcarii.

Nie jest łatwo dostać dobry kozi ser. Sery te produkowane są z  niepasteryzowanego czyli surowego koziego mleka. Sery te powinny mieć delikany ziołowy smak, natomiast gorzki smak świadczy o niskiej jakości sera.

Ser kozi świetnie nadaje się do zapiekania. Najlepiej posypać nim pizzę na 10 min przed wyjęciem z piekarnika.

Źródło zdjęcia:http://www.pbs.org/food/fresh-tastes/grilled-goat-cheese-and-pesto-pizza/

Mozzarella

Ser, bez którego nie wyobrażam sobie pizzy to mozzarella. Ma on łagodny oraz mleczny smak, a konsytencja jest delikatna i lekko ciągnąca.

Wcześniej produkowany był z mleka bawolic w południowej części Włoch, a następnie mieszany z krowim mlekiem. W tej chwili liczba bawolic jest na tyle ograniczona, że mozzarella jest produkowana tylko z krowiego mleka, a jej pierwotną wersję można spotkać już tylko we Włoszech.

Najbardziej cenioną odmianą mozzarelli jest mozzarella di bufala campana. Ser ten znajduje się na liście produktów o Chronionej Nazwie Pochodzenia.

 

 

Źródło zdjęcia: http://www.fornobravo.com/brick_oven_cooking/pizza_ingredients/mozzarella.html

Bataty – słodkie ziemniaki

Bataty, czy jak je potocznie nazywamy słodkimi ziemniakami pochodzą z Ameryki Południowej i Środkowej. Są to jadalne bulwy, nadal dość rzadko spotykane w naszej kuchni.
Bataty stanowią ważny składnik kuchni amerykańskiej. Uprawiane są tam chętnie, tak jak ziemniaki, co jest możliwe zwłaszcza dzięki ciepłemu klimatowi, który temu sprzyja. W Europie mogą być uprawiane tylko na ograniczonach terenach.
W handlu spotykamy bataty wyglądające jak spiczaste ziemniaki o czerwonej skórce. Bataty zawierają dużo skrobi są także źródłem witaminy A i beta – karotenu oraz błonnika. Zakup babatów nie stanowi dziś problemu. Są dostępne w supermarketach za ok. 12 zł – kg. Nie powinno się trzymać ich w lodówce. Lepiej czują się w chłodnym, ciemnym miejscu. Jest wiele przepisów z wykorzystaniem tych słodkich ziemniaków. Można je piec i smażyć oraz gotować. Nadają się zarówno do dań na słono jak i na słodko. Najprościej jest przygtować pieczone bataty. Myjemy je i nakłuwamy widelcem można także posypać je solą. Wkładamy do rozgrzanego do 200 stopni piekarnika na około 40 minut, przed wyjęciem sprawdzamy czy są miekkie. Podajemy z masłem, solą bądz innymi przyprawami.
 Źródło zdjęcia:http://www.maggi.de/tipps-und-tricks/lebensmittelkategorien/kartoffeln/Suesskartoffeln.htm

Tajskie inspiracje

Tajska kuchnia uznawana jest za jedną z najorginalniejszych na świecie. Wpływ na jej współczesny charakter miała kuchnia chińska oraz indyjska. Kuchnia tajska charakeryzuje się pikanterią, często wykorzystuje się w niej miesznkę przypraw typu curry. Dodatkowo można spotkać w niej kuchni mleko kokosowe oraz szereg innych orientalnych składników jak trawa cytynowa, imbir czy limonka. Do dań również chętnie dodaje się owoce morza, grzyby, ryż.

Dziś chciałabym się podzielić prostym przepisem na potrawkę z kurczaka podawaną z ryżem zainspirowaną kuchnią tajską:

Będziemy potrzebować (proporcje dla dwóch osób):

  • półtorej torebki ryżu (np. basmati)
  • dwie małe/średnie piersi z kurczaka lub z indyka
  • puszka mleka kokosowego (gęstego)
  • pół limonki
  • garść pieczarek
  • jedna cebula
  • kilka ząbków czosnku
  • 2 pędy trawy cytrynowej, drobno posiekanej
  • mieszanka przypraw carry
  • jedna marchewka
  • 3 krążki ananasa
  • chilli

Ryż gotujemy wg. przepiu podanego na opakowaniu. Kurczaka tniemy na podłużne kawałki. Na patelni (najlepiej woku) roztapiamy masło (można też użyc oliwy lub dolać jej w trakcie smażenia) i wrzucamy pokrojoną cebulę. Po jej zeszkleniu dodajemy czosnek, posiekane pieczarki, marchewkę pokrojonę w wąskie podłużne paski oraz ananasa pokrojonego na kawałki. Czekamy aż się lekko zrumieni ale warzywa muszą pozostać jędrne.Dodajemy całe mleko kokosowe, przyprawy w tym chilli i trawę cytryną oraz sok z połówki limonki. Czekamy aż sos zgęstnieje. Podajemy an gorąco na ryżu. Smacznego!

Źródło zdjęcia: http://www.quickfreerecipes.com/wp-content/uploads/2011/05/thai-red-chicken-curry-reci.jpg

Prawdziwa włoska kawa

Jaki jest sekret dobrej kawy? Czy można taką przyrządzić w domu bez specjalistycznego ekspresu i pomocy baristy? Okazuje się, że tak. Najważniejsza oczywiście jest kawa, którą kupujemy. Ważne jest, żeby była dobrego gatunku. Tu nie warto oszczędzać jeżeli chcemy rozkoszować się pyszną kawą na codzień. Dobrze by było, żeby była świeżo zmielona, taka zachowa najwięcej aromatu. Kolejną kwestią jest ekspres, którego używamy. Najtańszą, domową opcją jest aluminiowa lub stalowa kawiarka – to właśnie ten przyrząd jest na wyposażeniu każdej włoskiej kuchni. Do zbiornika z kawą należy wsypać około 7 gramów kawy na każdą filiżankę. Kawę należy lekko ubić i wygładzić jej powierzchnię. Do zbiorniczka z wodą najlepiej wlać niegazowaną wodę mineralną. Następnie kawiarkę stawiamy na kuchence i nastawiamy ją na minimalny ogień. Kiedy napój zacznie wypływać ogień można jeszcze zmniejszyć, aby kawa ledwie się sączyła. Gdy kawa będzie gotowa szybko zdejmujemy ją z ognia, by się nie zagotowała (co następuje po ok 25 sekundach). Włosi twierdzą, że gotowanej kawy nie daje się nawet człowiekowi, który umiera z pragnienia. Teraz pozostaje już tylko przelać gotowy napój do małej filiżanki i… rozkoszować się kawą jak z włoskiej kawiarni.

Źródło obrazka: http://www.smak-kuchni.pl/files/image/Cafesi_con%20caffe%20dentro%20m.jpg

Appletini

Lato powoli zmierza ku końcowi, postanowiłem więc pożegnać je na tarasie z jakimś dobrym drinkiem w dłoni. Już od dawna zamierzałem spróbować słynnego Appletini, który jest ulubionym drinkiem J.D. – głównego bohatera mojego ulubionego serialu “Hoży doktorzy”. Ten przez jednych uważany za “niemęski”, przez innych zaś polecany bez względu na płeć drink ma wiele wariacji, których cechą wspólną jest wyraźna dominacja smaku zielonego jabłka. Oto wybrana przeze mnie wersja:

  • 10 ml (⅓ oz) likieru jabłkowego
  • 10 ml (⅓ oz) wytrawnego wermutu
  • 40 ml (1 ⅓ oz) dobrej wódki
  • 30 ml (⅔ oz) soku jabłkowego
  • plasterek zielonego jabłka do dekoracji

Składniki należy wymieszać w shakerze, appletini nie powinno się podawać “on rocks”. Wczorajszy zachód słońca, który obserwowałem na tarasie miał niezapomniany, jabłkowy posmak.

Źródło obrazka: http://www.hoponline.de/cocktails-chef/i/cocktails/appletini_th.jpg

 

Kwitnące gotowanie

O tym, że kwiaty pięknie prezentują się na stole wiedzą wszyscy. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że równie wspaniale sprawdzają się… na talerzu. Kwiatami można nie tylko dekorować dania ale również dodawać je do posiłku wpływając na jego smak i wygląd. Oprócz oryginalnego wyglądu tak urozmaiconych dań kwiaty dodają potrawom dodatkowych właściwości odżywczych takich jak witaminy i minerały. Wiele kwiatów stosuje się w medycynie w formie herbatek czy okładów, te rośliny swoje właściwości zachowują również dodane do dań. Kilka przykładów kwiatów jadalnych to ogórecznik, bez, nasturcja, róża, tulipan, chaber czy też kwiaty cukinii lub dyni. A gdyby tak… kwitnąca pizza?

źródło zdjęcia: http://www.eatable-flowers.com/images/where-to-buy-eatable-flowers.jpg

Penne

Jaka jest tajemnica popularności makaronu penne? Co sprawia, że jest tak chętnie wybierany do dań z makaronem. Włosi podpowiadają, że sekret tkwi w jego kształcie. Wyróżniają dwa rodzaje panne – le penne lisce, bez rowków na powierzchni i le penne rigate – z rowkami. Bardziej popularne jest penne rigate gdyż oprócz tego, że sos jest zatrzymywany w środku rurek łatwiej też pozostaje na powierzchni makaronu. Pozwala to w pełni cieszyć się walorami smakowymi doskonałych, włoskich sosów. Nie trzeba dodawać, że ten wspaniały makaron najlepiej smakuje oczywiście al dente.

Źródło obrazka: http://www.lecker.de/media/redaktionell/leckerde/rezeptsammlungen/penne/hbv_1075/penne-arrabbiata.jpg

Carpaccio z buraków

Popularna włoska przystawka – carpaccio. W oryginalnym przepisie carpaccio robi się z surowego mięsa pokrojonego w cieniutkie plasterki i ułożonego koliście na talerzu. Mięso skrapia się oliwą z oliwek i sokiem z cytryny. Jako, że Polacy surowe mięso jedzą tylko pod postacią tatara, to zamiast w całości zaimportować włoski przepis postanowili zamiast mięsa użyć… buraków. Brzmi dziwnie? Tylko do czasu aż spróbujemy takiego połączenia, gdyż danie jest w rzeczywistości bardzo smaczne. Można dodać do niego dowolne, pasujące dodatki np. owczy ser. Co ciekawe tak podane carpaccio kolorystycznie do złudzenia przypomina oryginalne. A nadaje się nawet dla wegetarian!

Źródło obrazka: http://www.theofel.de/plog-archives/upload/2009/12/rote-bete-carpaccio.jpg